Bohater

czarniecki2

Stefan Czarniecki, herbu Łodzia, urodził się w 1599 r. w Czarncy, zmarł 16.02.1665 w Sokołówce, wojewoda ruski od 1657, hetman polny koronny (1665). Pochodził ze średniozamożnej szlachty. Od wczesnej młodości służył w wojsku. Walczył w kampanii szwedzkiej (1625 – 1629).

Z chwilą wybuchu powstania na Ukrainie (1648) jako rotmistrz brał udział w walkach z Chmielnickim, pod Żółtymi Wodami dostał się do niewoli tatarskiej, później kozackiej, w której przebywał do 1649 r.

Był jednym z głównych doradców wojskowych Jana Kazimierza, spowodował marsz wojsk królewskich pod Beresteczko (1651) i przyjęcie bitwy, w której uczestniczył w randze pułkownika.

W czasie wojny ze Szwedami (1655) mianowany kasztelanem kijowskim, stał wiernie przy królu. Jesienią 1655 bronił oblężonego przez Szwedów Krakowa (26.09 – 17.10), a po kapitulacji miasta przeszedł na Śląsk. Przystąpił do konfederacji w Tyszowicach. W 1656 mianowany przez Jana Kazimierza regimentarzem objął prowadzenie kampanii, przeciw Szwedom, a po klęsce pod Gołębiem unikał spotkań z przeciwnikiem i otwartym polu stosując tzw. wojnę szarpaną podjazdową.

Po świetnie rozegranej kampanii wiosennej 1656, podczas której odniósł zwycięstwo pod Walką (07.04) wkroczył na Pomorze, zajął Bydgoszcz i Tucholę. Brał udział w oblężeniu Warszawy, którą zdobył 30.06 1656. W czasie najazdu na Polskę 1657 sprzymierzeńcy szwedzkiego, J. Rakoczego, osaczył jego armię i zmusił ją do kapitulacji pod Czarnym Ostrowiem (Lipiec 1657), następnym posunięciem (25.08) 1657 uwolnił Kraków, a stamtąd przerzucił się na Pomorze Zachodnie (Szwedzkie).

W 1658 ruszył na czele korpusu ekspedycyjnego na pomoc sprzymierzonej z Polską Danii, wsławiając się zdobyciem wyspy Als oraz twierdzy Koldyngii.

Po zawarciu ze Szwecją pokoju Oliwskiego rozpoczął działania wojenne przeciw Moskwie, odnosząc zwycięstwo pod Połonką (25.06.1660). Po przerwie wywołanej przez konfederację niepłatnego żołnierza (1661 – 1663), podjął dalszą walkę przeciw Moskwie, a następnie przeciw powstańcom ukraińskim. Osłabiony w skutek wielu odniesionych ran, zmarł w drodze powrotnej do Lwowa. Na łożu śmierci otrzymał buławę hetmańską.

Był wzorem żołnierza, surowy – od swych podkomendnych wymagał posłuszeństwa. Mistrz wojny podjazdowej, jego taktyka wojenna odznaczał się szybkością i sprawnością marszów oraz błyskawicznością zwrotów podczas bitew. Odegrał wybitną rolę w okresie najazdu szwedzkiego (tzw. potopu), stojąc na czele sprzymierzonych sił patriotycznych w walce wyzwoleńczej.

Życie jego upłynęło w polu, a trudy wojenne nie były należycie wynagrodzone. Przypisywane mu powiedzenie „Ja nie z soli ani z roli, ale z tego, co mnie boli wyrosłem”, charakteryzuje dobrze jego wyjątkowe miejsce wśród dostojników państwa, których na stanowiska wyniosła pozycja ekonomiczna, a nie zasługi.

Przeszedł do historii jako wzór służącego ojczyźnie żołnierza. Wspomniany w Mazurku Dąbrowskiego.